Jak „naprawiłam” swoje włosy po przeproteinowaniu + NOWE zakupy

Hej!

Jak można było zauważyć w moim poprzednim wpisie moje włosy były w fatalnym stanie. 

Powodów było kilka:
- wyjechałam z Koszalina pod Płock
- twarda woda
- uboga pielęgnacja
- przeziębienie :(
-zbyt dużo maski kallos keratin

Na szczęście udało mi się doprowadzić włosy w domku do poprzedniego stanu.

Jak tego dokonałam? Dowiecie się we wpisie poniżej.

20150924_210334

1. Posmarowałam CAŁY skalp olejem rycynowym. Dzięki temu pojawił się meszek, który później przekształci się w baby hair.

2. Włosy na całej długości naolejowałam moim olejkiem arganowym <3

cb4db8f44ec6316448ea369b72160818

3. Umyłam włosy odżywką Timotei precious oils, a skalp umyłam szamponem oczyszczającym z rzepy Eva Natura Style.

P8310483

4. Nałożyłam maskę do włosów masło kakaowe ziaja na 30 min pod folią.

Po upłynięciu czasu spłukałam włosy letnią wodą, odsączyłam wodę ręcznikiem i czekałam aż włosy wyschną.
Potem uczesałam włosy moją podróbką TT :)

EFEKT

20150924_120126

NOWE zakupy

20150924_211108

 

Szampon Green pharmacy żeń szeń do włosów przetłuszczających się
Odżywka Garnier ultra doux awokado i masło karite

20150924_211120

Podróbka szczotki TT w wersji kompaktowej ( allegro 6,99 ) 

20150924_211133

20150924_211200

Tabletki z grupy witamin B, vitaminum B firmy teva
Mam w planach brać je przez 2 miesiące

sygnatura

3 przemyślenia na temat “Jak „naprawiłam” swoje włosy po przeproteinowaniu + NOWE zakupy

Odpowiedz na „D E C EAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>