Tatuaż co,jak i dlaczego?

Cześć!
Wybaczcie moja długą nieobecność na blogu. 
Nie miałam siły,chęci na cokolwiek przez ostatnie parę dni.
Powodów jest kilka, jednak wolałabym tutaj ich nie pokazywać.

Zastanawiam się nad zmiana tematyki bloga oraz nad przeniesieniem go na blogspot.
Coś już próbowałam tam kombinować,ale długa droga przede mną.
Temat pielęgnacji włosów wciąż mnie bardzo interesuje, a na mojej głowie każdego dnia ląduje olej, odżywka lub maska. 
Stwierdziłam jednak, że chcę czegoś innego.
Na razie nie chcę zdradzać wszystkiego :) 

W tym wpisie opowiem Wam historię moich tatuaży i dlaczego niektórzy nie powinni ich mieć.
Zapraszam do czytania.

Moja historia

Pomysł zrobienia trwałego tatuażu pojawił się u mnie jakoś pod koniec gimnazjum. Wtedy byłam jeszcze dzieciakiem, żadne studio nie zrobiłoby mi tatuażu, a o rodzicach i ich zgodzie nie wspomnę. 
Kiedy zaczęłam oglądać w grafice Google różne wzory zakochałam się, dosłownie. Tatuaż jest jak obraz robiony przez artystę, jednak nie każdy tatuażysta może nazwać siebie artystą.
Zawsze wiedziałam ,że moim pierwszym tatuażem będzie napis. Przez długo czas nie mogłam się zdecydować.
Miały miesiące, a ja powoli zapominałam o moim wielkim marzeniu zrobienia sobie dziary.
Pomysł narodził się znowu, podczas urodzin mojej koleżanki. Tamtego czasu spotykała się z chłopakiem, który miał pewien tatuaż na ręku. Napis był po łacinie. Właśnie wtedy dokładniej przemyślałam co chcę mieć napisane na swoim ciele. Jednak wciąż w mojej głowie pojawiła się kwestia sporna nad miejscem do wytatuowania.

Mój pierwszy tatuaż zrobiłam w wieku 19 lat.
W październiku 2013 roku. 
dzaira1
Napis po łacinie Amor Vincit Omnia czyli Miłość zwycięża wszystko. 
Może banalnie to brzmi. Tatuaż nie został zrobiony dla żadnego faceta, mimo że byłam wtedy z kimś.
Miłość zwycięża wszystko dotyczy ogółu, jeśli coś kochamy to zawsze naszą ciężką pracą uda nam się to mieć.

Kolejny zrobiłam w przypływie chwili. Tego akurat trochę żałuję, ale nie usunę go. Może kiedyś jakoś go poprawię :)
Powstał w lutym 2014 roku.
dzaia
Napis Stay Strong, bądź silny. Szkoda, że nie zawsze się do tego stosuję.
Podoba mi się to piórko, w sumie mogłoby być tylko ono bez tego napisu i znaku nieskończoności.
Wtedy jednak baaaardzo mi się podobał.
Dlaczego pióro? A dlatego, że bardzo lubię pisać i czytać. Taka humanistka ze mnie.
Reszta tatuażu? Tylko dlatego, że akurat taki wzorek spodobał mi się i w przypływie chwili zrobiłam tatuaż.

Obydwa robił mi znajomy. 
Jak jestem zadowolona z pierwszego, tak drugi trochę mnie zaczął denerwować. 
Może dlatego, że akurat to miejsce. Nie wiem.
Myślę nad zrobieniem trzeciego, na brzuchu, na miejscu blizny po oparzeniu.
Jednak zanim zdecyduję się na ten tatuaż dokładnie go przemyślę.

Kiedy pokazuję swoje tatuaże znajomym słyszę kilka typowych zdań:
1. Bolało ?!
2. W pracy nie będziesz mogła nosić koszulki na ramiączkach…
3. Jak Ty potem pójdziesz rodzić dzieci?
4. Po co Ci te tatuaże?
I najlepsze na koniec.
5. Nigdy bym nie powiedział/a, że masz tatuaże. 

Niektórym tatuaże się podobają innym nie.
Mój chłopak jest przeciwnikiem tatuowania, a jednak jest ze mną. 
Trzeba po prostu zaakceptować wybory innych.

Jakich tatuaży nie warto robić?

1. Robienie tatuażu z wielkiej miłości do Kasi/Tomka…na nadgarstku/cycku/plecach/żebrach/na czole :D 
Rozumiem, że można kogoś bardzo kochać…ale nic nie jest wieczne.
Jeśli dziewczyna w wieku np. 18 lat robi sobie tatuaż z imieniem Stefana, a za pół roku się rozejdą ,bo Stefan zdradzi ją z Kasią to co wtedy?!
2. Tatuaż w przypływie chwili
Kolejna sytuacja Kasia jest na wakacjach w Łebie i robi sobie wielkiego tribala nad tyłkiem. Tatuaż zrobiony w przypływie chwili, potem przestaje się już podobać. Zaczyna się płacz i „co ja zrobiłam?!”.
3. Tatuaż z twarzą
Nie mówię, że każdy. Jednak niektóre tatuaże, które powinny przypominać np. twarz dziecka,męża,rodziców, wyglądają po prostu jak twarz gremlina…
4. kwiatki, motylki itp.
Taki tatuaż podoba nam się chwilę. Zazwyczaj nie ma też żadnego ukrytego znaczenia. Po prostu „bo mi się podobał”.
5. Może to nie przykład tatuażu,ale…
Robienie takiego samego tatuażu jaki ma koleżanka/kolega/sąsiad/listonosz. 
Każdy tatuaż powinien być indywidualny. Nie mówię, że moje są jedyne jakie mam, ale jednak tatuaż powinien być NASZ.
Kasia zrobiła sobie taki sam tatuaż jak jej przyjaciółka Zosia. Teraz się pokłóciły,o nie…

Kiedy zrobić tatuaż?
1. Kiedy już jesteśmy „dojrzali” z naszą decyzją
2. Kiedy wzór coś dla nas znaczy, a nie jest kolejnym motylkiem. 
3. Kiedy znajdziemy odpowiednie studio.
4. Kiedy jesteśmy gotowi wydać jakąś kwotę za tatuaż i nie oszczędzamy na tym.
Najważniejsze to pamiętać o tym, ze tatuaż jest na STAŁE. Chyba, że kogoś stać na usuwanie laserowe…

To chyba na tyle.

sygnatura

3 przemyślenia na temat “Tatuaż co,jak i dlaczego?

  1. Tatuaże powinny znaczyć coś dla nas, mieć jakiś głębszy sens. To prawda do tatuażu należy dojrzeć, bo jednak to zostaje do końca życia. Jeśli ktoś chce mieć wytatuowana twarz to jednak powinien mieć zrobiony tatuaż przez profesjonalistę, a nie jakiegoś kumpla Stefana.. bo tak jak mówisz wyjdzie gremlin. Najgorsze jest to, że polscy pracodawcy często robią dużo problemów ze względu na tatuaże, które są widoczne, mam nadzieję, że wreszcie tp się zmieni i nie będziemy sto lat za murzynami.

    • Niestety nie dostałam jeszcze odpowiedzi od wszystkich dziewczyn w sprawie opublikowania ich tutaj :(
      A chciałabym pokazać Wam wszystkie, bo są naprawdę godne uwagi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>