Aktualizacja MARZEC, zapuśćmy się na wiosnę

Cześć!

Za mną kolejny miesiąc mojego wiosennego zapuszczania.
Gratuluję wszystkim dziewczynom biorącym udział w akcji u Ewy.
Jestem pod wielkim wrażeniem przyrostów powyżej 2 cm.
Miałam przez pewien czas dziwne wrażenie, że moje włosy w ogóle nie rosną.
Po miesiącu (tj. 28 marca) wykonałam kontrolne zdjęcie w sweterku w paski.
Przeżyłam szok.
Moje włosy urosły aż 2,3 cm !
Poniżej zdjęcie z lutego dla porównania:

Zdjęcie z marca:

12895324_956229054445466_1573998994_n

Moje problemy zdrowotne nadal dają się we znaki.
Jednak jest coraz lepiej, a ja dzielnie chodzę na wizyty kontrolne do lekarzy.
Kiedy już wszystko będzie w 100% w porządku na pewno dokończę wszystkie swoje plany.
Na pierwszym miejscu jest zdanie prawa jazdy. W końcu ile można się z tym męczyć.
W wakacje ( wtedy dopiero wybieram się do Płocka) na pewno odwiedzę trychologa.
Jestem bardzo ciekawa jak to wszystko wygląda.
Planuję również zrobić keratynowe prostowanie.

Jedną z głównych rzeczy, o których muszę wspomnieć jest to,że zmieniłam kolor włosów.
Myślałam, że po farbowaniu włosy znów zaczną strasznie wypadać.
Jestem już trzy tygodnie po farbowaniu,a tych moich włosów jakby wypada nawet mniej.
Niestety ok. 8 cm włosów stało się strasznie szorstkie. 

Przez tydzień mieszkałam u moich rodziców, miałam szansę wypróbować kilka kosmetyków mojej mamy.

Długość moich włosów aktualnie to 52,5 cm, obwód to 8,6 cm.
Włosy urosły mi 2,3 cm!

Kosmetyki używane od marca do kwietnia:
Szampon:
Alterra Bio papaja&Bio bambus – miałam już końcówkę,więc użyłam go może trzy razy.
Nivea hyrdo care – szampony z Nivei mi niestety nie służą, mam po nich strasznie oklapnięte włosy.
Szampon z olejkiem arganowym Bingospa – lubię go,lubię jego zapach. Jedyny minus to,to że za mocno się pieni.
Baby dream (wersja z lwem) – kupiłam ten szampon do mycia pędzli u rodziców. Moja skóra głowy również się z nim polubiła.
Szampon z aloesem i ogórkiem z Auchan – mój szampon oczyszczający, za litr zapłacimy niecałe 2 zł! 

Odżywki/maski:
Kallos color – strasznie obciążał mi włosy.
Biovax diamond,caviar i orchid – pisałam o nich na blogu.
Mrs. Potter’s balsam z aloesem i jedwabiem – używam go jako pierwsze O w metodzie OMO.
Alterra maska granat i aloes – lubię ją, chociaż czasem niestety puszy włosy. Najlepiej nałożyć po niej odżywkę emolientową.
Oleo repair – po farbowaniu przestała oblepiać moje włosy. Jednak u mnie najlepiej sprawdza się do golenia :D
Maski DIY – o nich pojawi się osobny wpis.

Wcierki:
Olej rycynowy – stosowałam go od 27 lutego do 5 marca na zakola.
Joanna Power Hair – stosuję ją od 14 marca.

Oleje:
Oliwa z oliwek ( 2 razy w tygodniu)
Olej Green Pharmacy z papryczką chili

Suple:
Piję codziennie po 2 litry wody! Niestety często o tym zapominałam. Przez to często czułam się osłabiona i bolała mnie głowa.
Codziennie zjadam chociaż jeden owoc.
Tran – planuję go pić do końca kwietnia. Najbardziej chciałabym poprawić swoją słabą odporność.
Herbatka z pokrzywy – lubię jej smak. Mam nadzieję, że ona równie dobrze wpływa na przyrost włosów.
Drożdże – po raz któryś znów decyduję się pić drożdże Babuni, zaczęłam 23.03. EDIT: Dotrwałam do 27.03. Po drożdżach mam straszne bóle brzucha. 

page

Pochwalę się również moimi zarośniętymi zakolami:

cats

Aktualizacja LISTOPAD

Witam!

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam moją aktualizację włosową.

W październiku miałam wypadek w pracy i niestety trochę zaniedbałam swoją pielęgnację. 
Na szczęście udało mi się znów przywrócić im świetny wygląd. 

Moje włosy stały się mięsiste,lśniące, lejące i przede wszystkim gęstsze!
Obwód moich włosów wynosi teraz 8,7 cm, coraz bliżej celu.
Długość pasma wynosi teraz 47 cm ( było by 49, gdyby nie podcięcie końcówek ) .

Pod koniec października po raz pierwszy SAMODZIELNIE podcięłam swoje włosy o 2 cm. Chciałam pozbyć się tych suchych i po rozdwajanych włosów.
Nie chciałam też iść do fryzjerki płacić 20 zł za coś co zrobię sama o wiele lepiej.
Wiecie jak to jest przychodzi się do fryzjera, chce się ściąć 2 cm, a fryzjerka  obcina 5. Istny dramat, przynajmniej dla kogoś kto walczy o każdy centymetr!
W jaki sposób podcięłam swoje włosy?
Na kitki! 
Na youtubie jest mnóstwo przydatnych filmików, a z jednego skorzystałam ja. 
Może nie jest to arcydzieło, z resztą same zobaczycie na zdjęciu, jednak ja jestem zadowolona. 

Teraz od kiedy nie pracuję myję włosy co 2-3 dni,zależy jakiego szamponu użyję i co robię w ciągu dni.
Moim nowym przyjacielem stał się również suchy szampon, którego używam 3-4 razy w miesiącu. 
Po każdym myciu stosuję przynajmniej jedną odżywkę/maskę pod czepkiem co najmniej na 15 min.
Codziennie wcieram wcierkę, o której za chwilę napiszę.
Codziennie nakładam olej na włosy.

Pielęgnacja w listopadzie
Szampon: Green Pharmacy z żeń szeniem, Babydream, Timotei precious oils
Odżywki/maski: Garnier awokado i masło karite, Ziaja masło kakaowe, Nivea intense repair, Isana z aloesem
Wcierki: Joanna rzepa!
Olej: Oliwa z oliwek, olej lniany
Suple: Piję pokrzywę, olej lniany 1 łyżeczka dziennie

12277311_891109720957400_1606181029_n 12278299_891109704290735_2040712064_n
Zdjęcie z fleszem i bez.

PRZYPOMINAM o KONKURSIE
Trwa on do 30 listopada. 

KONKURS

cropped-naglowek1.jpg

KONKURS

Udało się osiągnąć 60 lajków!
Jesteście wielcy.

Wasz sposób na przyrządzenie odżywki/maski, mogą to być domowe jak i chemiczne sposoby :) 
Wygrywa najbardziej ciekawy pomysł. 

WYGRANA

Wygrać mogą dwie osoby spośród wszystkich uczestników konkursu. 

Do wygrania:

1.  Masło shea nierafinowane + słodka niespodzianka
LUB
2. Maska łopianowa babuszki Agafii + słodka niespodzianka

REGULAMIN

1. Należy odpowiedzieć na pytanie na e-mail paulinar16@poczta.onet.pl oraz napisać która z NAGRÓD Was interesuje
2. Napisać komentarz pod TYM postem z podanym adresem e-mail oraz treścią ZGŁOSZONE
3. Konkurs trwa od 17.11-2015 do 30.11.2015